Po urlopie...

Hej Kochani. :-*

Troszkę mnie nie było,miałam wypoczywać zwiedzać i cieszyć się wolnym czasem.
Ale życie jak zawsze płata mi figle i zamiast tego wszystkiego zafundowane miałam pasmo chorób.
Walizki spakowane czas wyjazdu a tu córci złapała ospę! No cholera jasna już myślę pal licho pojedziemy troszkę później.
Po tygodniu lekarz wydał zezwolenie na zasłużony wypoczynek więc wszyscy za walizki bo rano wyruszamy i wyruszyliśmy ale kolejny raz do przychodni!
Nikoś dostał jakiejś dziwnej choroby i antybiotyk na osiem dni. :-(
Wszystko stanęło na głowie i każdy dzień trzeba było  planować od nowa.
I co tu robić przez tydzień w domu tak żeby dzieci się nie nudziły?
W każdym kolejnym poście postaram Wam się przybliżyć nasze domowe wojaże. :-)


W pierwszy dzień dzieci moje odkryły niedaleko domu starą opuszczoną altanę która stała się ich magicznym domkiem który dekorowały przez pół dnia.
Zrobiły dywan z trawy upychały kwiaty w szczeliny i pokolorowały cały kolorowymi kredami.
Mały przy tym tyle radochy,że aż ciężko było ich zaciągnąć do spania.
Trudno się dziwić takie miejsca to raj dla każdego małego człowieka i nie tylko małego. ;-)
Mamusia też przyłożyła do tego swoją łapkę. :-p






























Okulary-Sinsay
Koszula-H&M
Koszulka-New Yorker
Szorty-Moja robota :-)
Zegarek-Guess
Buty- New Yorker

31 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz jak Cię rozumiem, u mnie jak coś zaplanowane to choroby na bank. Na Święta Wielkanocne miałam zaplanowany wyjazd do rodziny, 400 km od domu, a mało tego miałam byś chrzestną dla córki mojego brata, i oczywiście córka kończy ospę, syn łapie anginę i w międzyczasie ospę od siostry, żyć nie umierać, i u mnie tak zawsze.
    Ale pojechaliśmy, o dziwo ospy nikomu nie sprzedaliśmy i chrzestną byłam:)
    A Ty jak zawsze wyglądasz cudnie, ostatnie zdjęcie, obłędne:):)
    Pozdrawiam Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie podróże choroby i inne przypadłości to chyba specjalność wszystkich matek. :-D
      Potem jest co wspominać.
      Dziękuję Ci słońce za wszystkie miłe słowa. :-*

      Usuń
  2. świetne szorty:) świetne dekoracje ścienne haha:) no to się na pewno dzieciaki nie nudziły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. co to za mamusia...taką mamuśkę to ja też bym chciała :) wyglądasz obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he he już nie przesadzaj Kochana. :-*

      Usuń
  5. Najwazniejsze ze wszyscy znowu zdrowi, dzieci ciesza sie z byle czego. Zdjecia sa super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie posty!, super opowiadasz/piszesz Dorotko,;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz Kochana jak bardzo miło mi to słyszeć.
      Czasem siedzę i zastanawiam się czy warto i czy kogoś w ogóle to interesuje.Dzięki Tobie bardziej mi się chce. :-*

      Usuń
  7. Skad ja to znam, u nas zawsze jak cos zaplanujemy to jakies chorobsko sie nawinie, ech... Ale najwazniejsze, ze juz dzieciaki zdrowe!!
    A Ty w tych kolorowych portkach i koszuli w krate,, z dodatkiem wakacyjnej bieli wygladasz ja prawdziwy malarz... artysta malarz ma sie rozumiec!;) Swietne rysuneczki i miejsce do zabawy, no i do fotek:)
    Pozdrawiam i zdrowka zycze! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej jak Bob budowniczy. :-) Uwielbiam się brudzić i sprawiać że inni się uśmiechają bo to są prawdziwe kolory życia. :-D
      Dzięki Aniu za wszystko. :-*

      Usuń
  8. masz wspaniałą koszulę <33333

    OdpowiedzUsuń
  9. Całym sercem Ci współczuję, Ja też często ta mam ;/ ale nie mart się, na 100% nadrobicie!!!
    Kochana wygladasz CUDOWNIE!! Te spodenki z chęcią znalazłabym w swojej szafie!!!! buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się to mówi zawszę najważniejsze są dzieci a my to inna bajka. :-)
      Tylko mój Mąż zawsze ma bardzo bało wolnego bo zaledwie cztery tygodnie w całym roku a tu taki pech.
      Całuję Cię mocno. :-**

      Usuń
    2. Jak się to mówi zawszę najważniejsze są dzieci a my to inna bajka. :-)
      Tylko mój Mąż zawsze ma bardzo bało wolnego bo zaledwie cztery tygodnie w całym roku a tu taki pech.
      Całuję Cię mocno. :-**

      Usuń
  10. Ale super pomysł na szorty :) Ważne, żeby się nie nudzić i miło spędzić czas, a przecież każde dziecko wie, że najlepiej przy mamie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno tak jest. ;-)
      Mam nadzieję że kiedyś będą miło to wspominać.

      Usuń
  11. szorty bardzo orginalne :) w polaczeniu z koszula super!

    OdpowiedzUsuń
  12. wow kolorowo ,pozytywnie, szorty no swietna robota ci powiem az pozazdroscic;]

    zapraszam w wolnej chwili:)
    http://nattalja.blogspot.com/2014/06/gorsze-czy-lepsze.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowo zawszę musi być. ;-)
      Bardzo dziękuję za miłe słowa. :-*

      Usuń
  13. fajne spodenki? Czy te buty są wygodne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki śliczne.
      Buty bardzo wygodne myślałam że będzie gorzej ale okazały się idealnymi tuptaczkami. :-)

      Usuń
  14. Mieć taką mamę to skarb.
    Pozdro :D

    OdpowiedzUsuń