Blue dress.

Witam Was ponownie.
Dziś przygotowałam post z sukienką,która jak pewnie powiecie nie jest w moim stylu..
I zgodzę się z Wami w stu procentach.
Jak ją zobaczyłam w sklepie na wieszaku coś mnie do niej przyciągnęło..
Patrzyłam analizowałam ale gdzieś z tyłu głowy miałam "przecież to nie dla ciebie" , ale jakaś wewnętrzna siła kazała mi ją przymierzyć.
I tak właśnie zostałam posiadaczką błękitnej sukienki. :-) 
Zbyt dziewczęca i słodka to ja raczej nie jestem i ciężko tak nadany urok przełamać czymś by było to bardziej "moje".
Dzisiejsza stylizacja to taki mix i eksperyment nawet dla samej mnie,więc tym bardziej jestem ciekawa jak Wam się będzie podobał ten letni i kobiecy look.
Dodam jeszcze,że w tym dniu byłam w Czechach i żar lał się z nieba więc ta część garderoby była dla mnie jak zbawienie. :-)






































10 komentarzy: